Umiłowanie natury i dzikość serca. Myśliwi, jakich nie znacie




Umiłowanie natury i dzikość serca. Myśliwi, jakich nie znacie




Odsłon: 2406 | Ocena: | Czas: 7m 6s |


Szukaj




Dyskusja:


Umiłowanie natury i dzikość serca. Myśliwi, jakich nie znacie w podobny sposób SS dbało i chroniło więźniów w obozach koncentracyjnych - zapomnieli dodać że przed polowaniem piją wódke żeby być trzeźwymi - wielkie brawa dla myśliwych za ich trud!
Myśliwi to prawdziwi ekolodzy i obrońcy przyrody . Prawdziwymi mordercami przyrody są ekoterroryści którzy swoją lekkomyślnością brakiem wiedzy , i zapchaniu głów lewacką papką doprowadzają do niszczenia całych populacji organizmów . Ekoterroryści działają tylko tam gdzie są pieniądze i kapitał polityczny do ugrania . Myśliwi poświęcają swój czas i pieniądze by chronić przyrodę w zrównoważmy sposób . Popieram myśliwych .
Mordercy. Tłumaczą się ze swoich wypaczeń. Szanuję i podzielam pasję do przyrody, ale zabijanie jeszcze nic dobrego nie przyniosło. Żyj i daj żyć innym. Nie przypisujcie sobie jakichś boskich cech, że bez Was nie byłoby co jeść, albo nie byłoby saren w lasach, bo to są bzdury. Ludzie są co raz bardziej świadomi, będziecie piętnowani, a za 3 pokolenia będziecie wspomnieniem.
"Nie jestem mordercą i polowania mnie nie wypaczyły". Bez komentarza. Co za patologia.
Koledzy jak będziemy takie farmazony opowiadać to nikogo nie przekonamy że myśliwstwo to przedewszystkim hodowla i dbałość o ekosystem , a jako rolnik powiem że szkody łowieckie i prawo łowieckie to stalinowski wymysł!