TUCHÓW 7 czerwca 1991 r.




TUCHÓW 7 czerwca 1991 r.




Odsłon: 15462 | Ocena: 93 | Czas: 23m 25s |


Szukaj




Dyskusja:


TUCHÓW 7 czerwca 1991 r. Kto ogląda w 2019
„Biała toczy swoje wzburzone po deszczach fale. Zieleń w ogrodach gęstawa, wspaniała po deszczach tego lata. Jacyś młodzi chłopcy, jakieś dziewczęta. Nie ma wśród nich Marii Skorupskiej, z którą spotykałem się nad rzeką w świetle księżyca. Nie ma Eilmesówny (dodajmy Krystyny, córki Johana, która w roku 1942/3 prowadziła cukiernię w domu p. Derechowskiego, po której interes przejął Sajdak, na którym próbował wykonać wyrok śmierci por. AK Wróblewski). Wszystko zapadło się w przepaść czasu. Mieliśmy jeszcze zawadzić o Pleśnę, ale okazało się, że szosa asfaltowa z Tarnowa nie prowadzi przez tę wieś, gdy jedzie się do Tuchowa. Tak więc miejscowość, gdzie przeżyłem swój pierwszy dramat, pozostała poza zasięgiem naszej podróży czasopoznawczej.”
M. Jastrun, Dziennik 1955-1981, Kraków 2002, s. 718 [Ten fragment wskazał mi Jan Maniak]
Hehe Władziu na piwko szedł :D
Jednak ta zabudowa PRL-u miala swoj urok... byla prosta surowa i taka polska... a nie to co teraz.
pierwsze Google Map- street view :) ale itak dziala jak wechikul czasu :)
Tak powinno wyglac miasteczko. Pelno zieleni i zadnej reklamy na plotach. A nie to co teraz.


Gdzie jest obecnie w Tuchowie ul. Florkowskiego?